Starogard Gdański zadrżał nocą, kiedy w jednym z miejscowych barów szybkiej obsługi doszło do niebezpiecznego incydentu. W przełomie września i października 2026 roku, dyżurny policji został powiadomiony o nieudanej próbie napadu ze strony mężczyzny, który groził pracownikowi przedmiotem przypominającym broń. Personel baru wykazał się odwagą i zdecydowanie zareagował, wypychając napastnika na zewnątrz, zanim ten zdołał cokolwiek zrabować. Złoczyńca zdołał jednak zbiec, nim na miejsce przybyła policja.
Policyjna akcja i zatrzymanie podejrzanego
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działań, zabezpieczając miejsce zdarzenia i analizując materiały dowodowe. Dzięki przesłuchaniom świadków i nagraniom z monitoringu udało się zidentyfikować 34-letniego mieszkańca Starogardu Gdańskiego jako podejrzanego. Mężczyzna został ujęty podczas spaceru po mieście. W trakcie przeszukania policja odnalazła atrapę broni oraz odzież, którą miał na sobie podczas próby napadu.
Śledztwo ujawnia więcej powiązań
W toku dochodzenia wyszło na jaw, że zatrzymany mężczyzna był już zamieszany w podobny incydent na stacji paliw na początku września. Używając repliki pistoletu, zastraszał tamtejszą obsługę. Policja połączyła oba zdarzenia, stawiając podejrzanemu zarzuty usiłowania rozboju i kierowania gróźb karalnych.
Skutki prawne i reakcja wymiaru sprawiedliwości
Podczas przesłuchania podejrzany tłumaczył swoje zachowanie nadmiernym spożyciem alkoholu. Niemniej jednak, prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku, nakładając areszt na trzy miesiące. Za usiłowanie rozboju grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności, a za groźby karalne dodatkowo do 3 lat więzienia.
Zdarzenie to jest kolejnym przykładem na potrzebę szybkiej i profesjonalnej reakcji służb. Mieszkańcy mogą poczuć się bezpieczniej, wiedząc, że policja skutecznie dba o ich bezpieczeństwo oraz że każdy, kto łamie prawo, nie uniknie odpowiedzialności za swoje czyny.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
