Policja ratuje życie na mrozie w Gdyni

Przypadek skrajnego wychłodzenia w pobliżu przystanku autobusowego na gdyńskim Chwarznie mógł zakończyć się tragicznie, gdyby nie szybka i odpowiednio przeprowadzona interwencja służb.

Patrol policji ratuje mężczyznę na mrozie

W nocy z wtorku na środę funkcjonariusze patrolujący teren Gdyni Chwarzno zwrócili uwagę na osobę leżącą w pobliżu miejscowego przystanku autobusowego. Trudne warunki pogodowe — opady śniegu i silny mróz — stanowiły realne zagrożenie dla każdego, kto przebywał na dworze. Policjanci natychmiast zareagowali, sprawdzając stan nieprzytomnego mężczyzny. Był on wyraźnie wychłodzony, miał nieskładną mowę i trudno było nawiązać z nim kontakt. Dodatkowo wyczuwalny był od niego intensywny zapach alkoholu, co utrudniało ocenę jego stanu zdrowia.

Szybka pomoc i działania służb ratunkowych

Po wstępnym upewnieniu się, że mężczyzna nie odniósł obrażeń, policjanci pomogli mu wejść do ogrzewanego radiowozu, by ograniczyć dalsze wychłodzenie. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy po przybyciu stwierdzili u mężczyzny hipotermię — temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 33 stopnie Celsjusza. Natychmiast podjęto decyzję o przewiezieniu go do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy.

Odpowiedzialność społeczna w czasie zimy

To zdarzenie pokazuje, jak duży wpływ na bezpieczeństwo mają szybka reakcja służb oraz czujność mieszkańców. Okres niskich temperatur to czas szczególnego zagrożenia dla osób bezdomnych i nietrzeźwych. Warto pamiętać, że widząc kogoś w sytuacji mogącej zagrażać życiu, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Nawet jedna decyzja może uratować życie drugiej osobie.

Źródło: Policja Pomorska