Policyjna akcja, która rozpoczęła się jeszcze pod koniec ubiegłego roku w Gdyni, doprowadziła do rozbicia lokalnego magazynu narkotyków oraz zatrzymania dwóch osób podejrzewanych o przestępstwa narkotykowe. Sprawa ma wymiar zarówno lokalny, jak i regionalny, bo działania służb objęły także teren Bolszewa w powiecie wejherowskim.
Początek sprawy: obserwacja i planowanie
W grudniu funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Gdyni zgromadzili dokładne informacje na temat dwojga mieszkańców miasta, których podejrzewali o przechowywanie i rozprowadzanie znacznych ilości nielegalnych substancji. Dobrze przygotowane działania policyjne skupiały się na jednym z mieszkań, które według ustaleń mogło służyć jako magazyn narkotyków.
Odkrycie narkotyków podczas przeszukania
Podczas interwencji w wytypowanym lokalu policjanci natrafili na 24-letnią kobietę. W trakcie czynności potwierdzono jej tożsamość, a specyficzny zapach unoszący się w powietrzu wzbudził uzasadnione podejrzenia. W wyniku przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli w mieszkaniu ponad 650 gramów marihuany, 529 gramów mefedronu, ponad dwa tysiące tabletek MDMA oraz niewielkie ilości grzybów halucynogennych. W czynnościach uczestniczyli technicy kryminalistyczni, którzy zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym ślady biologiczne i odciski palców.
Los podejrzanych: kobieta zatrzymana, partner poszukiwany
Kobieta została zatrzymana na miejscu i usłyszała zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków. Zastosowano wobec niej policyjny dozór. Podczas akcji nie odnaleziono jednak jej partnera, który miał być współwłaścicielem zabezpieczonych środków. Z informacji przekazanych przez zatrzymaną wynikało, że mężczyzna nie przebywał wówczas w Gdyni.
Poszukiwania prowadzą do powiatu wejherowskiego
Śledztwo nie zakończyło się po pierwszej realizacji. Policjanci ustalili, że drugi podejrzany może ukrywać się na terenie Bolszewa. W marcu funkcjonariusze przeprowadzili działania operacyjne, które pozwoliły zlokalizować samochód należący do poszukiwanego. Gdy mężczyzna zorientował się, że jest obserwowany, próbował uciec zarówno pojazdem, jak i pieszo, jednak został szybko zatrzymany przez mundurowych. Sprawdzono jego dane – okazało się, że był już wcześniej notowany za przestępstwa narkotykowe.
Dodatkowe zabezpieczenia i konsekwencje prawne
W miejscu pobytu zatrzymanego w Bolszewie odkryto kolejne partie narkotyków, w tym niemal pół kilograma kokainy, a także marihuanę, mefedron i tabletki psychotropowe. Mężczyzna przyznał się do posiadania wszystkich substancji zabezpieczonych zarówno w Gdyni, jak i w Bolszewie. Po zatrzymaniu został przewieziony do szpitala w celu przeprowadzenia badań krwi na obecność substancji odurzających.
Śledczy po zakończeniu czynności przedstawili mu zarzuty, a decyzją sądu – na wniosek prokuratury – mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na dwa miesiące. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
