Ostatni weekend na drogach Trójmiasta i okolic upłynął pod znakiem wzmożonych kontroli policyjnych. Funkcjonariusze przeprowadzili liczne działania, których celem było zwiększenie bezpieczeństwa uczestników ruchu. Wyniki tych akcji potwierdzają, że problem nieodpowiedzialnych kierowców i łamania przepisów wciąż jest bardzo aktualny.
Wzmożone patrole ujawniają niepokojące przypadki
W czasie akcji prewencyjnych na terenie województwa pomorskiego policjanci zatrzymali kilku kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Wielu z nich nie miało także wymaganych uprawnień lub rażąco lekceważyło obowiązujące zakazy sądowe.
Ucieczka przez miasto i poszukiwania
W sobotę na jednej z sopockich ulic doszło do pościgu za volkswagenem, którego kierowca nie zatrzymał się do kontroli, ignorując sygnały policjantów w związku z niezapiętymi pasami. Mężczyzna, po krótkiej ucieczce ulicami miasta, porzucił samochód i próbował oddalić się pieszo. Został ujęty przez funkcjonariuszy. Jak ustalono, 28-latek był poszukiwany przez sądy w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności. Auto trafiło na parking policyjny.
Prowadzenie pod wpływem alkoholu – kolejne przypadki
W piątek rano w Gdańsku zatrzymano 51-letniego kierowcę renault, który nie tylko złamał prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych ważny do 2028 roku, ale również prowadził auto mając 0,4 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat.
Jeszcze tego samego dnia, wieczorem, na trasie S6 zatrzymano 38-letniego mieszkańca Rumii kierującego fordem mondeo. Kierowca miał 0,2 promila alkoholu oraz brak wymaganych dokumentów. Pojazd odholowano, a sprawa znalazła finał w sądzie.
Kolejny przypadek odnotowano na ul. Do Studzienki w Gdańsku. 66-latek cofając, uderzył w zaparkowanego hyundaia. Badanie wykazało u niego aż 1,2 promila alkoholu. Za spowodowanie kolizji ukarano go mandatem w wysokości 1500 zł, a dalsze czynności prowadzono już w komisariacie.
Bez uprawnień na lokalnych ulicach
Niepokojące jest także zatrzymanie 56-letniego gdańszczanina na ul. Marynarki Polskiej. Mężczyzna kierował toyotą mimo cofniętych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Podobna sytuacja miała miejsce w niedzielę rano na ul. Budowlanych. Tam 46-letni kierowca citroena prowadził pojazd pod wpływem alkoholu – badanie wykazało 0,3 promila. Auto również zostało zabezpieczone przez policjantów.
Konsekwencje dla kierowców łamiących prawo
Policja przypomina, że konsekwencje prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu mogą być poważne. Za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji grozi kara do 3 lat więzienia i wysoka grzywna, a za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów nawet 5 lat pozbawienia wolności. Nie zatrzymanie się do kontroli oraz prowadzenie bez uprawnień to dodatkowe przestępstwa, za które przewidziano poważne sankcje, takie jak utrata prawa jazdy, wysokie mandaty oraz kary pozbawienia wolności do 2 lub 5 lat, w zależności od przewinienia.
Wzmożone działania policji mają na celu poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Statystyki ostatnich dni pokazują jednak, że na lokalnych drogach wciąż nie brakuje nieodpowiedzialnych kierowców.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gdańsku
