Niecodzienna sytuacja w centrum Słupska stała się wczoraj tematem rozmów mieszkańców. W godzinach popołudniowych, kiedy ruch na ulicach był wzmożony, doszło tam do dynamicznego pościgu, zakończonego zatrzymaniem mężczyzny poszukiwanego listem gończym. Wydarzenia te rozegrały się tuż po zakończeniu służby przez jednego z lokalnych policjantów, który – mimo braku munduru – podjął zdecydowaną interwencję.
Czujność poza granicami służby
Według relacji świadków, funkcjonariusz będący kierownikiem Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji I w Słupsku, wychodząc z pracy, zwrócił uwagę na młodego mężczyznę ubranego w sposób utrudniający rozpoznanie – twarz zakrywał komin, a głowę kaptur. Jego zachowanie wskazywało, że mógł mieć coś do ukrycia. Policjant rozpoznał go jako osobę, która wcześniej popadła w konflikt z prawem. Rozpoznanie rysów twarzy oraz charakterystycznego sposobu poruszania się wystarczyło, by nabrać podejrzeń co do jego tożsamości.
Błyskawiczna decyzja – natychmiastowe działanie
Sytuacja rozwinęła się błyskawicznie. Gdy policjant postanowił podejść i zweryfikować tożsamość nieznajomego, ten natychmiast rzucił się do ucieczki. Uciekinier próbował wykorzystać trudne warunki pogodowe – chodniki pokryte były warstwą lodu po opadach marznącego deszczu. Pościg przeniósł się między ulice i osiedlowe zakamarki, gdzie zarówno ścigający, jak i ścigany kilkukrotnie tracili równowagę.
Pościg zakończony sukcesem
Ucieczka dobiegła końca na klatce schodowej jednego z okolicznych bloków. Funkcjonariusz, pomimo wyczerpania i ryzyka związanego ze śliską nawierzchnią, zdołał dogonić 26-latka i skutecznie go zatrzymać. O sytuacji natychmiast powiadomiono dyżurnego jednostki, który skierował na miejsce wsparcie. Po sprawdzeniu danych okazało się, że zatrzymany był rzeczywiście poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary więzienia.
Misja nie kończy się wraz z końcem zmiany
Zdarzenie to jest kolejnym potwierdzeniem, że dla policjantów obowiązek wynikający z noszenia munduru nie kończy się wraz z godzinami pracy. Szybka reakcja, ponadprzeciętna spostrzegawczość oraz konsekwencja w działaniu sprawiły, że kolejny przestępca został wyeliminowany z przestrzeni publicznej. Postawa funkcjonariusza pokazuje, jak ważna w codziennej służbie jest gotowość do działania w każdej sytuacji. Mieszkańcy Słupska mogą czuć się pewniej, widząc że bezpieczeństwo miasta jest priorytetem także po godzinach urzędowania stróżów prawa.
Źródło: Policja Pomorska
