Miniony weekend w Gdańsku upłynął pod znakiem wzmożonych działań policyjnych na drogach. Szczególny niepokój mogą budzić wyniki rutynowych kontroli, podczas których zatrzymano aż sześciu kierowców łamiących przepisy, w tym trzech prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu.
Alkohol i zakazy prowadzenia pojazdów głównymi przyczynami zatrzymań
Funkcjonariusze drogówki w ciągu zaledwie dwóch dni ujawnili poważne naruszenia przepisów na kilku głównych arteriach miasta. Największe zagrożenie stanowią kierowcy, którzy zdecydowali się prowadzić mimo sądowych zakazów lub po spożyciu alkoholu. Takie przypadki odnotowano zarówno u mieszkańców Gdańska, jak i przyjezdnych.
Niepokojące wyniki porannych i wieczornych kontroli
W sobotę wczesnym rankiem na ul. Smęgorzyńskiej zatrzymano 35-latka z powiatu żuromińskiego, który kierował Toyotą mając 0,9 promila alkoholu w organizmie. Zaledwie kilka godzin później, na ul. Na Szańcach, 46-letni mieszkaniec Gdańska prowadził Skodę z wynikiem 0,4 promila, wobec czego policjanci odebrali mu prawo jazdy.
Najbardziej drastyczny przypadek miał miejsce wieczorem na ul. Marynarki Polskiej. Kierujący Skodą miał niemal 3 promile alkoholu. Zwrócił uwagę patrolu swoim wyglądem oraz zachowaniem, a podczas kontroli przyznał, że zmierza na leczenie odwykowe do szpitala. Okazało się również, że już wcześniej utracił uprawnienia do kierowania pojazdami z powodów zdrowotnych.
Kierowcy łamiący sądowe zakazy
Wśród zatrzymanych znalazło się dwóch mężczyzn, którzy wsiadali za kierownicę pomimo aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. W piątkowy wieczór, na ul. Kartuskiej, 44-latek kierował BMW nie tylko bez wymaganych uprawnień, ale także znacznie przekroczył dozwoloną prędkość – aż o 46 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.
Jeszcze tej samej nocy, w ręce policjantów wpadł 42-letni obywatel Ukrainy, który prowadził Renault mimo zakazu obowiązującego aż do 2027 roku. W sobotę na ul. Szarej zatrzymano kolejne takie przewinienie – 55-latek za kierownicą Audi nie zastosował się do orzeczonego przez sąd ograniczenia, które miało potrwać do 2028 roku.
Apel do mieszkańców i konsekwencje prawne
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i łamanie sądowych zakazów to przestępstwa zagrożone surowymi karami. Oprócz utraty prawa jazdy czy wysokich grzywien, osoby łamiące zakaz prowadzenia pojazdów muszą się liczyć nawet z kilkuletnim pozbawieniem wolności. Każdy przypadek jazdy po alkoholu zwiększa ryzyko tragicznych wypadków i stanowi realne zagrożenie dla mieszkańców Gdańska.
Policja przypomina: odpowiedzialność na drodze to obowiązek każdego kierowcy. Nawet niewielka ilość alkoholu może mieć poważny wpływ na bezpieczeństwo. Warto pamiętać, że konsekwencje nieprzemyślanych decyzji ponosi nie tylko sprawca, ale również niewinni uczestnicy ruchu drogowego.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100066673249154
