Sopockie kryminalne zatrzymały cztery osoby w zaledwie trzy i pół godziny

Zgubiony portfel może oznaczać nie tylko utratę gotówki, lecz także ryzyko, że ktoś sięgnie po pieniądze zgromadzone na rachunku. Tak było w Sopocie, gdzie właściciel odkrył, że po utracie kart wykonano nimi 24 transakcje bez jego zgody, na kwotę ponad 1200 złotych.

Do utraty portfela doszło 26 października, a cztery dni później jego właściciel zgłosił sprawę w sopockiej komendzie miejskiej. Sam portfel był wart 400 złotych. W środku znajdowały się karty płatnicze oraz 5 tysięcy złotych w gotówce.

Ustalenia policji i zarzuty dla czterech osób

Kryminalni z Sopotu zbierali informacje, które miały wskazać, kto zatrzymał znaleziony portfel i korzystał z kart. W toku czynności wytypowali podejrzanych oraz ustalili miejsca, w których mogli przebywać.

Do zatrzymań doszło 4 listopada. W ciągu trzech i pół godziny policjanci ujęli 42-letnią kobietę oraz mężczyzn w wieku 40, 49 i 51 lat. Każdą z tych osób zatrzymano pod innym adresem na terenie Sopotu.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące przywłaszczenia znalezionej rzeczy, przestępstw związanych z dokumentem tożsamości oraz kradzieży z włamaniem w związku z użyciem kart bez upoważnienia. Grozi im od roku do 10 lat więzienia.

Znalezienie portfela, dokumentów, pieniędzy czy kart nie daje prawa do ich zatrzymania. Przestępstwem jest również posługiwanie się cudzą kartą bez zgody osoby uprawnionej. Po jej utracie warto niezwłocznie zastrzec ją w banku, przejrzeć historię rachunku i zgłosić policji transakcje, których właściciel nie autoryzował.

Źródło: Wiadomości Policja Pomorska